Tag Archives: koło kulinarne
Słodkie świętowanie Dnia Gofra

Dzień Gofra w internacie uczciliśmy w najsłodszy możliwy sposób! Uczestnicy koła kulinarnego z ogromnym zaangażowaniem przygotowali przepyszne, chrupiące gofry, które kusiły zapachem już od progu. Nie zabrakło ulubionych dodatków – każdy mógł stworzyć swoją idealną, słodką kompozycję. Wszystko powstało z pasji, kreatywności i oczywiście z miłości do słodkości, a wspólne pieczenie stało się świetną okazją do integracji i budowania pozytywnych relacji.
Ostatkowe szaleństwo Koła Kulinarnego!

Dziś w internacie świętowaliśmy ostatki w najlepszym stylu! W ramach naszego kółka kulinarnego w internacie postanowiliśmy zmierzyć się z prawdziwą klasyką karnawału – faworkami, zwanymi też chrustami. Już od samego początku było wiadomo, że to nie będzie zwykłe spotkanie, ale prawdziwe, pachnące cukrem pudrem wydarzenie!
Mąka, olej, śmiech (i odrobina chaosu) – tak wyglądała nasza kulinarna przygoda. Ciasto początkowo nie chciało się poddać, ale wtedy zaczęły się prawdziwe zmagania! Najwięcej śmiechu było przy „biciu” ciasta wałkiem – okazało się, że to świetny sposób na rozładowanie energii po lekcjach. Każdy chciał spróbować swoich sił w wałkowaniu i wycinaniu charakterystycznych pasków z nacięciem pośrodku. Zaplatanie faworków wymagało trochę cierpliwości, ale z każdą kolejną porcją wychodziło nam coraz lepiej.
Śliwki w natarciu!

Pięknego dnia wtorkowego, z całą pewnością smakowitego, nasze niezawodne Koło Kulinarne zebrało się w kuchni internatu, by zmierzyć się z wyzwaniem godnym prawdziwych mistrzów– pieczeniem ciasta ze śliwkami, kruszonką i lukrem. Brzmi niewinnie? Tak myśleliśmy… do momentu, gdy ciasto zaczęło żyć własnym życiem.
Inauguracja koła kulinarnego – placki z jabłkami

Bo nic tak młodzieży nie łączy, jak wspólne smażenie…i jeszcze dobre, wspólne jedzenie! W ramach działalności koła kulinarnego spotkaliśmy się pierwszy raz w nowym roku szkolnym, by zamienić trochę jabłek i ciasta w przepyszne placki, które znikały szybciej niż zdążyły się zarumienić. Było obieranie, tarcie, smażenie i – oczywiście – degustacja. Efekt?








